Aktualności

Wygrywamy po tiebreaku i awansujemy do ćwierćfinału Pucharu Polski

BKS BOSTIK Bielsko-Biała – Joker Świecie 3:2 (20:25, 18:25, 25:22, 25:23, 15:11)

MVP: Weronika Szlagowska (BKS BOSTIK)

BKS BOSTIK: Kazała, Janiuk, Świrad, Orvosova, Szlagowska, Gajewska, Szczygłowska (libero) oraz Drużkowska, Dąbrowska, Wawrzyniak

Joker: Kukulska, Brzoska, Sikorska, Wenerska, Skrzypkowska, Jurczyk, Nowak (libero) oraz Urban, Marcyniuk, Muszyńska

Pomiędzy ważnymi zmaganiami o ligowe punkty i walką o doskoczenie do ścisłej czołówki tabeli TAURON Ligi, podopieczne Bartłomieja Piekarczyka rozpoczęły dziś zmagania w Pucharze Polski. W meczu 1/8 finału rozgrywek rywalkami BKS-u BOSTIK był zespół Jokera Świecie. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację w ligowej stawce oraz fakt, że ostatni bezpośredni mecz obu zespołów zakończył się zwycięstwem bielszczanek bez straty seta, nic dziwnego, że to gospodynie były uznawane za faworytki środowego pojedynku w Hali pod Dębowcem.

Zawodniczki z Bielska-Białej musiały mieć jednak z tyłu głowy spotkanie z listopada, bo choć BKS BOSTIK wygrał je w stosunku 3:0, to kibice byli świadkami naprawdę zaciętego pojedynku. Jedna z partii zakończyła się bowiem wojną nerwów i walką na przewagi, a pozostałe sety również obfitowały w pewne zwroty akcji oraz regularną wymianę ciosów. A jak tym razem przebiegała rywalizacja szóstego z jedenastym zespołem TAURON Ligi?

Wbrew oczekiwaniom bielskich kibiców, lepiej w środowe spotkanie weszły podopieczne Wojciecha Kurczyńskiego, które po asie serwisowym Magdaleny Jurczyk objęły prowadzenie (3:2) i starały się je później konsekwentnie utrzymywać. Przy stanie 8:11 bielszczanki co prawda doprowadziły do wyrównania, m.in. dzięki pierwszemu punktowemu blokowi, ale mimo to BKS-owi BOSTIK brakowało w tej partii konsekwencji oraz odpowiedniego rytmu w swoich działaniach. Zawodniczki trenera Piekarczyka popełniały sporo błędów przy własnej zagrywce i nie potrafiły skutecznie skończyć tworzonych ataków, co było wodą na młyn dla przyjezdnych. Tym samym Joker wygrał pierwszą partię do 20, zawdzięczając korzystny wynik choćby bardzo dobrze dysponowanej Joannie Sikorskiej oraz często szczelnie stawianemu blokowi.

Po zmianie stron obraz gry specjalnie nie uległ zmianie. Świecianki dość szybko wypracowały sobie pewien handicap i podtrzymywały nad rywalkami bezpieczną przewagę (3:5, 8:10). Gospodyniom nie pomogły dokonane zmiany na pozycji atakującej i rozgrywającej, gdyż w niektórych momentach nie wykazywały się one odpowiednią czujnością w przyjęciu. Niezła skuteczność w ataku Joanny Sikorskiej, próby efektownych kiwek w wykonaniu Katarzyny Wenerskiej oraz kolejne punktowe bloki spowodowały, że świecianki pewnie wygrały seta do 18 i znalazły się o krok od awansu do ćwierćfinału rozgrywek.

Rywalizacja w Hali pod Dębowcem wciąż pozostawała jednak nierozstrzygnięta, a zgromadzeni przez ekranami kibice zapewne liczyli na to, że bielszczanki zdołają odwrócić niekorzystny wynik. Ich oczekiwania zostały spełnione, ale zacznijmy od trzeciej partii, w której co prawda brakowało jeszcze całkowitej pewności w grze BKS-u BOSTIK, jednak można było wychwycić z niej znacznie więcej pozytywnych elementów. Bardzo dobrze w tą partię weszła wykazująca się świetną skutecznością na środku Martyna Świrad, a dokładając do tego rozpędzającą się Weronikę Szlagowską, otrzymaliśmy wygraną gospodyń do 22. Zwycięstwo w tej partii byłoby może nawet nieco okazalsze, ale przy stanie 24:18 rywalki podjęły jeszcze walkę i zdobyły cztery punkty z rzędu m.in. za sprawą dwóch celnych ataków Katarzyny Marcyniuk.

Podobnie jak trzeci set, tak i czwartą partię śmiało można było uznać za naprawdę wyrównaną. Rywalizacja w Hali pod Dębowcem długo obfitowała w walkę punkt za punkt, chociaż w tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o sytuacji, gdy na tablicy wyników widniało czteropunktowe prowadzenie Jokera (7:11). Wówczas w polu zagrywki pojawiła się Martyna Świrad, a BKS BOSTIK zdołał zdobyć aż sześć oczek z rzędu. W dalszych fragmentach trudniej było jednak określić dominującą drużynę nad boiskowymi wydarzeniami, a dwa błędy Weroniki Szlagowskiej w ataku wpłynęły na to, że przyjezdne wyrównały stan rywalizacji do 21. Ostatecznie więcej zimnej krwi w samej końcówce zachowały gospodynie, a dzięki wygranej 25:23 doprowadziły one do tie-breaka.

W porównaniu do dwóch ostatnich meczów w bielskiej hali (z Grotem Budowlanymi Łódź oraz Grupą Azoty Chemikiem Police), które zakończyły się przegranymi BKS-u BOSTIK w decydującej partii, tym razem bielszczanki zdołały odwrócić ten trend w dobrym stylu. Ważną rolę w tym secie odegrała choćby osiągająca coraz większą skuteczność Gabriela Orvosova, a także Weronika Szlagowska, która umiejętnie wykorzystała dogrywane do niej piłki. Co prawda świecianki starały się nie ułatwiać gospodyniom zadania, ale w ogólnym rozrachunku to podopieczne trenera Piekarczyka stanęły na wysokości zadania. Po mocnym ataku po palcach blokujących zawodniczek ze Świecia, to one zapewniły sobie zwycięstwo w partii do 11.

Tym samym, mimo początkowych komplikacji, BKS BOSTIK Bielsko-Biała wygrał pierwszy mecz u siebie od 6 grudnia i zdołał awansować do najlepszej ósemki Pucharu Polski. W tej fazie bielszczanki zmierzą się z ŁKS-em Commercecon Łódź.

Tabela rozmiarów

Rozmiar dziecięcy

Rozmiar
Długość koszulki
Szerokość koszulki
122
50
73,26
128
52
77,26
134
54
81,26
140
56
85,26
146
57
89,26
152
62
92
158
64
96
164
66
100
170
68
104
176
70
108
182
72
112
188
74
116
194
76
120

Rozmiar damski

Rozmiar
Długość koszulki
Szerokość koszulki
32
60
87,5
34
62
91,5
36
64
95,5
38
66
99,5
40
68
103,5
42
70
107,5
44
72
111,5
46
74
115,5

Rozmiar męski

Rozmiar
Długość koszulki
Szerokość koszulki
M
70
108
L
72
112
XL
74
116
XXL
76
120
XXXL
77,1
124

UWAGA: Wymiary mogą się różnić +/- 1,5 cm