Wygrywamy z Bydgoszczą! Kontuzja Wiki!

Wygrywamy z Bydgoszczą! Kontuzja Wiki!

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:1 (25:17, 20:25, 25:17, 25:21)

MVP: Marta Orzyłowska (BKS BOSTIK ZGO)

BKS BOSTIK ZGO: Orzyłowska, Borowczak, Gryka, Bozóki-Szedmák, Szewczyk, Podlaska, Adamek (libero) oraz Suska (libero), Michalewicz, Nowakowska, Kecman, Laak, Abramajtys.

Metalkas Pałac: Makarewicz, Witowska, Łyczakowska, Pol, Nowakowska, Foucher, Jagła (libero) oraz Pinczewska, Sobalska, Głodzińska, Ziółkowska, Dębowska.

W 16. kolejce TAURON Ligi BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała podejmował Metalkas Pałac Bydgoszcz. Oba kluby są najdłużej grającymi klubami w siatkarskiej Elicie, a sobotnie spotkanie było wspólnym 125 meczem w historii.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia 1:0 zespołu z Bydgoszczy. Na kolejne prowadzenie Bydgoszczanki musiały czekać aż do końcówki drugiego seta. Pięć kolejnych akcji wygrały gospodynie, które prowadziły 5:1, pokazując od razu, że w sobotnim spotkaniu chcą wygrać za wszelką cenę. Przewaga podopiecznych trenera Bartłomieja Piekarczyka szybko rosła (12:4), ale wówczas wydarzyło się, co wywołało konsternację na trybunach, które nagle ucichły! Wiktoria Szewczyk upadła na boisko po kontakcie z koleżanką z drużyny i już nie wstała o własnych siłach. 18-letnia rozgrywająca skręciła kostkę i na noszach została przetransportowana do szpitala na szczegółowe badania. W tym trudnym momencie na boisku pojawiła się Agata Michalewicz i trzeba przyznać, że zagrała całkiem nieźle. Bielszczanki kontrolowały wydarzenia na boisku a ich przewaga wzrosła nawet do 10 punktów (20:10). Ostatecznie set zakończył się wygraną BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 25:17.

W drugim secie mecz toczył się podobnym rytmem jak w pierwszym. Gospodynie szybko odskoczyły rywalkom i prowadziły 8:4. Tym razem jednak Bydgoszczanki nie pozwoliły bielskim siatkarkom zbudować większej przewagi. Co więcej dobra skuteczność w ataku sprawiła, że Metalkas Pałac z minuty na minutę zbliżał się do remisu. Przy stanie 13:12 trener Bartłomiej Piekarczyk poprosił o przerwę, ale pomogła ona tylko na chwilę (16:13). Przyjezdne poczuły, że mogą w tym secie powalczyć i nie zamierzały odpuścić. Ich waleczność została nagrodzona. Atak Wiktorii Makarewicz dał im remis po 18, a blok Dominiki Witowskiej na Martynie Borowczak wyprowadził bydgoski zespół na prowadzenie. Gra Bielszczanek się posypała. Drużyna trenera Martino Volpiniego zagrała końcówkę seta zdecydowanie lepiej i wygrała 25:20.

W trzecim secie po bielskiej stronie pojawiły się Kertu Laak i Ljubica Kecman. Obie zagrały bardzo dobre zawody. Przez połowę seta trwała wyrównana walka, w której nieco z przodu były przyjezdne. Od stanu po 13, trzy punkty z rzędu zdobyły Bielszczanki i szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na ich stronę. W końcówce seta sprawy w swoje ręce wzięły Kertu Laak i Marta Orzyłowska, a BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała wygrał seta 25:17.

Od początku czwartej odsłony meczu nieco z przodu były gospodynie. Mniej więcej od połowy seta ich przewaga zaczęła być coraz bardziej wyraźna, a chwilę później na tablicy wyników mieliśmy 19:10. Wydawało się, że tylko chwile dzielą bielski zespół od wygranej. Tymczasem chwila dekoncentracji spowodowała, że Bydgoszczanki zaczęły odrabiać straty. Dzięki dobrym blokom i skutecznym atakom przyjezdne zdobyły sześć punktów z rzędu i znów mieliśmy sporo emocji. Na szczęście Bielszczanki wytrzymały napór rywalek, a dzięki atakowi Aleksandry Gryki zdobyły 20 punkt. Przyjezdne jeszcze raz rzuciły się do ataku i zdobyły punkt kontaktowy (21:22). Końcówka należała jednak do wspomnianej już wcześniej dwójki Bielszczanek. Dwa ataki Kertu Laak i blok Marty Orzyłowskiej dały gospodyniom 25 punktów w secie i wygraną 3:1 w meczu!

Wróć