Porażka w Turynie! Odpadamy z Pucharu CEV

Porażka w Turynie! Odpadamy z Pucharu CEV

Reale Mutua Fenera Chieri’76 – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:13, 25:20. 25:21)

Stan rywalizacji: 2:0 dla Reale Mutua Fenera Chieri’76

Awans: Reale Mutua Fenera Chieri’76

MVP: Halimatou Bah (Chieri)

Reale Mutua Fenera: Degradi, Alberti, Van Aalen, Bah, Cekulaev, Dambrink, Spirito (libero) Antunović, Nemeth, Ferrarini, Bonafede (libero).

BKS BOSTIK ZGO: Michalewicz, Bozóki-Szedmák, Kecman, Laak, Abramajtys, Gryka, Suska (libero), Adamek (libero) oraz Nowakowska, Podlaska, Borowczak, Orzyłowska.

Po porażce 0:3 w Bielsku-Białej w rewanżowym meczu z Reale Mutua Fenera Chieri’76, Bielszczanki, by awansować musiały wygrać 3:0 lub 3:1, a następnie okazać się lepsze w złotym secie. Zadanie to należało do tych skrajnie trudnych, ale bielski zespół nie miał zamiaru odpuszczać. Utrudnieniem było również to, że do Włoch nie przyleciała podstawowa rozgrywająca BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – Wiktoria Szewczyk, która doznała kontuzji w spotkaniu z Metalkas Pałacem Bydgoszcz. Zastępujacą ją Agata Michalewicz musiała więc zagrać cały mecz bez chwili odpoczynku…

Środowy mecz w Turynie rozpoczął się od prowadzenia Bielszczanek 3:1. Jednak Włoszki nie tylko szybko doprowadziły do remisu, ale też szybko wypracowały wysoką przewagę. Trener Bartłomiej Piekarczyk dwukrotnie prosił o przerwę, rotował libero, ale gospodynie nie zamierzały się zatrzymywać. Świetnie na lewym skrzydle grała Halimatou Bah, która w pierwszym secie zdobyła 6 punktów. Gospodynie dominowały na zagrywce (5 asów) i w bloku (3 punkty). W efekcie zespół z Chieri wygrał seta 25:13 i zrobił pierwszy krok w kierunku awansu.

Od pierwszych chwil drugiego seta na boisku była Martyna Podlaska, która zastąpiła Kertu Laak. Pierwsze dwa punkty zdobyły przyjezdne, ale gospodynie wyrównały na po 2. Przez kilka minut trwała wyrównana walka, ale Włoszki znów potrafiły odskoczyć na trzy punkty (12:9). Trener Bartłomiej Piekarczyk poprosił wówczas o przerwę, ale obraz gry nie uległ zmianie. Bielszczanki ryzykowały na zagrywce i kiedy piłka leciała w boisko, to gospodynie miały trochę problemów z przyjęciem. Niestety pojawiły się też błędy, które od razu skrzętnie wykorzystywały podopieczne trenera Nicoli Negro. BKS BOSTIK ZGO był w stanie zbliżyć się tylko na dwa punkty (15:17), ale chwilę później gospodynie znów odskoczyły (20:15) i bielski trener ponownie poprosił o czas. Tym razem kilka chwil przerwy pomogło i Bielszczanki zdobyły trzy punkty z rzędu dzięki dobrym zagrywkom Nikoli Abramajtys. Niestety końcówka należała do Chieri. Włoszki wygrały 25:20, a zwycięstwo w tym secie dało im awans do kolejnej rundy Pucharu CEV.

W trzecim secie trener Bartłomiej Piekarczyk wprowadził na boisko Martę Orzyłowską oraz Martynę Borowczak. Bielszczanki znów dobrze rozpoczęły tego seta (5:3, 8:5). Zdenerwowany trener Nicola Negro poprosił o czas, ale kolejną akcję również wygrały Bielszczanki. Przy stanie 11:6 włoski szkoleniowiec wykorzystał drugą przerwę. Włoszki powoli odrabiały straty, ale nie przychodziło im to wcale łatwo. Co więcej BKS BOSTIK ZGO wyszedł nawet na czteropunktową przewagę (21:17). Cóż z tego, skoro Włoszki znów w końcówce zagrały znakomicie! Zdobyły osiem punktów z rzędu i wygrały 25:21. Szkoda, bo było blisko, by wygrać choć jednego seta z włoskim Chieri.

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała kończy tegoroczną przygodę z europejskimi pucharami. Bielszczanki wygrały w nich w tym sezonie cztery mecze i przegrały dwa. Z Zagrzebia, Mariboru i Turyny bielska drużyna wywiozła jednak wiele doświadczenia, które powinno procentować w dalszych miesiącach.  

Wróć