To nie koniec! Brąz wciąż w naszym zasięgu!

To nie koniec! Brąz wciąż w naszym zasięgu!

UNI Opole – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała 0:3 (23:25, 26:28, 23:25)
Stan rywalizacji do trzech zwycięstw: 2:1 dla UNI
MVP: Nikola Abramajtys (BKS BOSTIK ZGO)
UNI: McCall, Hellvig, Zaroślińska-Król, Połeć, Makarowska-Kulej, Kecher, Łyduch (libero) oraz Kępa, Mulka, Paluszkiewicz, Guereca.
BKS BOSTIK ZGO: Orzyłowska, Gennari, Kecman, Borowczak, Laak, Abramajtys, Adamek (libero) oraz Bozóki-Szedmák, Borowczak, Michalewicz, Podlaska.

Po dwóch porażkach w Opolu i Bielsku-Białej, BKS BOSTIK ZGO rozpoczynał mecz w Stegu Arenie z „nożem na gardle”. Porażka w tym meczu oznaczała bowiem koniec rywalizacji o brązowy medal i jednocześnie koniec sezonu 2025/2026 dla bielskiej ekipy.  

Mecz rozpoczął się od świetnych zagrywek Gabrieli Makarowskiej-Kulej i szybkiego prowadzenia Opolanek 5:0. Trener Bartłomiej Piekarczyk szybko poprosił o pierwszą przerwę w meczu, po której gospodynie zdobyły jeszcze jeden punkt. Świetną passę UNI przerwała dopiero atakiem Ljubica Kecman. Bielszczanki uspokoiły nerwy i ruszyły do odrabiania strat. Dzięki dobrym zagrywkom Kertu Laak i świetnej grze w bloku BKS BOSTIK ZGO zbliżył się na dystans jednego punktu (7:8). Na remis trzeba było jednak trochę poczekać, bo do stanu po 13, kiedy to punkt atakiem zdobyła Kertu Laak. Blok Estonki dał z kolei bielskiej ekipie pierwsze prowadzenie w tym meczu (14:13), a trener Opolanek poprosił o czas. Kiedy przewaga Bielszczanek wzrosła do trzech punktów (18:15) trener Bartłomiej Dąbrowski wykorzystał swoją drugą przerwę. Przyjezdne zyskały jednak kolejny punkt i miały już czteropunktowe prowadzenie. Jednak po ataku Igi Kępy i asie serwisowym Elan McCall przewaga Bielszczanek stopniała do dwóch oczek. Kilka chwil później było już tylko 22:21… W Stegu Arenie mieliśmy zaciętą końcówkę. Myliły się siatkarki po obu stronach siatki. Na szczęście piłkę setową skończyła Kertu Laak, a bielska drużyna mogła się cieszyć z wygranej w pierwszym secie.

Początek drugiego seta był1 bardzo wyrównany. Opolanki zaczęły od 3:1, ale bielski zespół szybko doprowadził do remisu. Po bloku na Uxue Guerece BKS BOSTIK ZGO prowadził 11:9, a trener Bartłomiej Dąbrowski zdecydował się na wzięcie czasu, po którym gospodynie popisały się trzypunktową serią. Kilka minut później ku uciesze swoich kibiców  UNI znów zdobyło trzy punkty z rzędu (16:13). Przewaga ta utrzymywała się do stanu 22:19. Kolejne trzy akcje wygrały Bielszczanki i w secie mieliśmy remis. Jako pierwsze dwie piłki setowe miały gospodynie. Później kolejne dwie piłki setowe miały przyjezdne. I właśnie przy stanie 27:26 błąd w ataku popełniła Katarzyna Zaroślińska-Król. Tym samym BKS BOSTIK ZGO wyszedł na prowadzenie w meczu 2:0.

W trzeci set lepiej weszły Bielszczanki, które po asie serwisowym Kertu Laak prowadziły 6:3. Po przerwie, o którą poprosił trener Bartłomiej Dąbrowski, punkt blokiem zdobyła jeszcze Giulia Gennari! Gospodynie nie zamierzały jednak się poddać i szybko złapały kontakt (6:7), a kilka chwil później wyrównały na po 8. Kolejny fragment meczu to lepsza gra podopiecznych trenera Bartłomieja Piekarczyka (11:8). Trener gospodyń wprowadził na boisko rezerwową rozgrywającą  Wirginię Mulkę, a zmęczoną już meczem Hannę Hellvig na Elan McCall. Po kilku minutach i ataku po prostej Uxue Guereci UNI Opole doprowadziło do remisu po 15. Trener Bartłomiej Piekarczyk zdecydował się na wykorzystanie swojej pierwszej przerwy na żądanie. UNI nie zamierzało się jednak zatrzymać. Bloki na Martynie Borowczak i Kertu Laak dały gospodyniom dwa punkty przewagi. Na boisku pojawiły się Agata Michalewicz i Martyna Podlaska i właśnie atak tej drugiej dał BKS BOSTIK ZGO kolejny punkt, który przerwał serię Opolanek. Chwilę później przewaga UNI wzrosła do trzech punktów, ale po atakach Martyny Podlaskiej i Ljubicy Kecman na tablicy wyników był remis po 19! Po niezwykle długiej akcji i kiwce Serbki w środek boiska mieliśmy już 23:21! Meczową piłkę blokiem dała Bielszczankom Marta Orzyłowska, a mecz zakończyła atakiem Kertu Laak!

Wygrana w Opolu pozwala zachować Bielszczankom nadzieję na brązowy medal Mistrzostw Polski. Czwarty mecz odbędzie się w Bielsku-Białej w sobotę o 12:30!

Wróć