Wygrana w Mogilnie. Kontuzja Kertu Laak…

Wygrana w Mogilnie. Kontuzja Kertu Laak…

Sokół&Hagric Mogilno – BKS ZGO Bielsko-Biała 0:3 (19:25, 19:25, 21:25)

MVP: Iris Vos (BKS ZGO Bielsko-Biała)

Sokół&Hagric: Stachowicz, Cygan, Kowalska, Drużkowska, Zakościelna, W. Nowak, Kubas (libero) oraz Świętoń, Martinez Ortiz, Durul, K. Nowak, Ejsmont, Pajdak (libero).

BKS ZGO: Wasilewska, Vos, Laak, Miilen, Abramajtys, Szewczyk, Adamek (libero) oraz Podlaska, Borowczak, Piotrowska.

Po zwycięstwie w Bydgoszczy i porażce w Opolu, BKS ZGO Bielsko-Biała udał się do Mogilna na mecz 3. kolejki TAURON Ligi Kobiet z mocnym postanowieniem sięgnięcia po trzy punkty. Tak sam cel miały jednak Mogilnianki, które dwa pierwsze mecze sezonu przegrały. Nic więc dziwnego, że przed własną publicznością liczyły na pierwszą wygraną w sezonie.

Trener Bartłomiej Piekarczyk w wyjściowym składzie w porównaniu z poprzednimi meczami dokonał dwóch zmian. Kristiine Miilen zastąpiła Martynę Borowczak, a Adriana Adamek – Klaudię Nowakowską.

Mecz rozpoczął się dla Bielszczanek fatalnie. Przy stanie 6:5 po ataku Kertu Laak, estońska atakująca upadła na boisko z okrzykiem bólu… Od razu przypomniały się fatalne kontuzje Aleksandry Gryki i Wiktorii Szewczyk z poprzedniego sezonu czy T’ary Ceasar kilka lat temu… Przerażenie całej bielskiej ekipy i łzy w oczach wielu siatkarek to obraz kolejnych kilku chwil. Chwilę trwało zanim Kertu została zwieziona z boiska na noszach. Po meczu estońska atakująca została odwieziona do zaprzyjaźnionej z bielskim klubem – Guardian Clinic w Koninie, gdzie w ciągu najbliższych dni przejdzie pełną diagnostykę.

Bielszczanki wróciły na boisko i… wygrały kolejne trzy akcje (8:6). Po asie serwisowym Martyny Podlaskiej, która zastąpiła Kertu Laak, było już 10:7. Gospodynie walczyły, ale były w stanie zbliżyć się do bielskie ekipy tylko na jeden punkt (15:16). Kolejne minuty to dominacja BKS ZGO, który po kilku kolejnych minutach prowadził już 24:19. Przyjezdne wykorzystały już pierwszą piłkę setową, dzięki skutecznemu blokowi Iris Vos.

Drugą partię lepiej rozpoczęły gospodynie, które prowadziły już 3:0. Bielski zespół bardzo szybko jednak wyrównał (3:3). Kolejne minuty to wyrównana walka, ale po dwóch atakach Kristiine Miilen i Igi Wasilewskiej BKS ZGO wyszedł na prowadzenie 12:7. Przewaga Bielszczanek wzrosła nawet do siedmiu punktów (16:9) i choć gospodynie odrobiły część strat, to podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka i tak zakończyły seta 25:19.

Trzeci set był ostatnim. Bielszczanki na początku zyskały przewagę i nie pozwoliły się dogonić. Zrywy gospodyń wystarczały jedynie na zmniejszenie prowadzenia BKS ZGO, ale Mogilnianki nie były w stanie doprowadzić do remisu. Ostatecznie przyjezdne wygrały 25:21, a piłkę meczową skończyła atakiem ze środka Nikola Abramajtys.

Wróć