Bielszczanki wygrywają z DevelopResem!

Bielszczanki wygrywają z DevelopResem!

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała – DevelopRes Rzeszów 3:2 (29:27, 22:25, 22:25, 25:18, 15:10)

Stan rywalizacji do 2 zwycięstw: 1:1

MVP: Kertu Laak (BKS BOSTIK ZGO)

BKS BOSTIK ZGO: Gennari, Borowczak, Laak, Gryka, Abramajtys, Nowakowska, Adamek (libero) oraz Bozóki-Szedmák, Podlaska, Michalewicz, Orzyłowska.

DevelopRes: Heyrman, Jasper, Piasecka, Wenerska , Bannister, Dorsman, Szczygłowska (libero) oraz Jansen, Chemielewska, Sieradzka.

We wtorkowy wieczór siatkarki DevelopResu Rzeszów miały przypieczętować swój awans do finału Mistrzostw Polski. Wskazywała na to historia spotkań między oboma klubami (10 wygranych z rzędu Rzeszowianek), forma z tego sezonu, pierwszy mecz w Rzeszowie czy wreszcie rzesze siatkarskich ekspertów… W swoje siatkarki wierzyli jednak bielscy kibice, którzy przyszli do Hali im. Zbigniewa Pietrzykowskiego, by wspierać swoje ulubienice w walce z Mistrzyniami Polski. Wierzyły też same zawodniczki, które zagrały jak natchnione. Po świetnym meczu, pełnym zwrotów akcji i największych emocji BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała pokonał rzeszowski DevelopRes 3:2 i przedłużył swoje nadzieje na finał TAURON Ligi!

Już pierwszy set zapowiadał spore emocje. Obie ekipy grały punkt za punkt, co chwilę zmieniając się na prowadzeniu. Jako pierwsze dwupunktową przewagę osiągnęły przyjezdne (11:9), ale Bielszczanki szybko wyrównały (po 11). I znów mieliśmy na boisku „przeciąganie liny”. Tym razem to gospodynie zyskały dwa punkty przewagi (20:18), ale też nie udało im się jej długo utrzymać (remis po 20). Byliśmy więc świadkami niezwykle zaciętej końcówki. Pracowały zawodniczki na boisku, ale też trenerzy, którzy czasami i zmianami próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Raz jeden raz drugi zespół miał piłkę setową. O wygranej w tym secie zadecydowały indywidualne błędy świetnie grającej w tym meczu (łącznie 27 punktów) Taylor Bannister. Atakująca DevelopResu najpierw zaatakowała w aut, a później dotknęła siatki w bloku. BKS BOSTIK ZGO wygrał 29:27 i rozgrzał halę do czerwoności!

Do drugiej partii Rzeszowianki przystąpiły mocno zmotywowane i od razu zaczęły budować przewagę (4:2, 8:4). Po ataku Julity Piaseckiej przyjezdne prowadziły już 13:7 i nie miały zamiaru się zatrzymywać. Jednak od stanu 12:19 zespół trenera Bartłomieja Piekarczyka rozpoczął odrabianie strat i krok po kroczku zbliżał się do remisu. Dwa bloki Aleksandry Gryki i punkty wprowadzonych na boisko Martyny Podlaskiej i Réki Bozóki-Szedmák zbliżyły Bielszczanki na dystans czterech punktów (16:20). Po ataku kolejnej rezerwowej – Ljubicy Kecman było już tylko 19:22… Rzeszowianki wytrzymały jednak ten bielski pościg i opanowały nerwy. Wygrały 25:22 i wyrównały stan meczu na 1:1.

Dobrą grę z drugiej części drugiego seta Bielszczanki kontynuowały w trzeciej partii. Do połowy tej odsłony meczu trwała zażarta walka punkt za punkt. Przy stanie 12:11 dla Rzeszowa, gospodynie zdobyły sześć punktów z rzędu! Kibice na trybunach szaleli, a Jelena Blagojević wykorzystała dwie przerwy na żądanie. Po drugiej z nich wprowadziła na boisko środkową Nathalie Lemmens, która zdobyła punkt od razu po wejściu na boisko. Na dodatek dwa asy serwisowe dołożyła Taylor Bannister i Rzeszowianki znów uwierzyły w sukces. Kilka chwil później dwa ataki Julity Piaseckiej dały DevelopResowi remis po 19! Rozpędzonych Mistrzyń Polski nie dało się już zatrzymać. Podopieczne Jeleny Blagojević wygrały 25:22.

Każdy kto myślał, że przegrany w ten sposób set podłamie bielskie siatkarki ten był w błędzie. Co prawda w połowie czwartego seta wydawało się, że Rzeszowianki śmiało dążą do zwycięstwa, bowiem prowadziły już 13:8. Dziewiąty punkt dla gospodyń zdobyła wprowadzona w miejsce Nikoli Abramajtys Marta Orzyłowska, a dziesiąty – Ljubica Kecman… I bielski pociąg ruszył! Rozpędu nadały mu także siatkarki z Rzeszowa, które popełniały błędy w ataku. Remis Bielszczanki osiągnęły przy stanie po 15, ale nie zatrzymały się nawet na chwilę. Jelena Blagojević znów brała czasy, a nawet podwójną zmianą posadziła na ławce swoją najlepiej punktującą siatkarkę – Taylor Bannister (21 punktów po trzech setach). Na nic to się jednak zdało, bo gospodynie grały już koncertowo! Punktowała nawet rozgrywająca Giulia Gennari (atak i blok – 20:16). Set po asie serwisowym Martyny Borowczak BKS BOSTIK ZGO wygrał 25:18! Oznacza to, że drugą część seta od stanu 8:13 Bielszczanki wygrały 17:5!

Decydująca partia to zwykle gra emocji, które w półfinałowym starciu BKS BOSTIK ZGO z Mistrzyniami Polski były ogromne. Pierwsze dwupunktową przewagę osiągnęły przyjezdne (3:1). Bielski zespół za sprawą Martyny Borowczak (dwa ataki i blok) odrobił straty i wyszedł na prowadzenie 7:6. Przed zmianą stron jeszcze jeden punkt dorzuciła Kertu Laak (8:6). W kolejnych minutach punktowały niemal wszystkie bielskie siatkarki, bowiem świetnie grę prowadziła Giulia Gennari. W końcówce ciężar gry Włoszka przeniosła na prawe skrzydło, gdzie dziś bardzo dobrze radziła sobie Kertu Laak. Estonka zdobyła dwa ważne punkty (14:10), a mecz zakończyła blokiem Aleksandra Gryka!

BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała wygrał 3:2 i przedłużył swoje nadzieje na awans do finału. Decydujący trzeci mecz obędzie się w najbliższą sobotę w Rzeszowie.

Wróć